niedziela, 17 listopada 2013

Niall - przyjaciel z Irlandii

Była ona zwykłą nastolatką, która pokłóciła się z przyjaciółką. Poszło o sprawdzian, który dzisiaj pisały. Jej przyjaciółka podejrzewała ją o posiadanie odpowiedzi, gdyż ostatnio w szkole jakiś 16-latek okradł nauczyciela od fizyki i odpisał odpowiedzi. Do szkoły przyjechała policja, jednak nikogo nie udało się znaleźć ani na świadka, ani osoby która dopuściła się takiego czynu. Annie była nadzwyczaj spokojną osobą, ale niepokoiło ją zachowanie przyjaciółki - najpierw ta 6 za sprawdzianu i ostatnio bardzo się w sobie zamknęła. Kiedy tylko pytała się ona co się dzieje, ta nic nie odpowiadała.
   Harriet, bo tak właśnie ma na imię bohaterka tego imaginu była osobą bardzo skrytą, jednak Annie była dla niej jak siostra, w końcu znały się od dziecka, od kiedy mieszkały w Irlandii. Były sąsiadkami, najlepszymi przyjaciółkami, ale jednak... był ktoś z kim dziewczyny równie dobrze się bawiły, mały brunet o wielkich marzeniach - Niall Horan. Długo się jednak nie przyjaźnili, ponieważ wyjechał on do Anglii. Harriet mająca mniej niż 10 lat bardzo to przeżywała, ale Annie pocieszała ją. Harriet od małego uwielbiała muzykę. Grała na flecie poprzecznym, za to Annie ładnie śpiewała. Kiedy dziewczyny miały 15 lat Harriet wyjechała do Anglii, Annie bardzo to przeżywała. Ponieważ Harriet codziennie w nocy płakała za przyjaciółką, jej tata postanowił zapytać się swojego szefa czy nie chciałbym przyjąć doświadczonego mechanika do pracy w fabryce. Niedługo potem Annie przeprowadziła się do Anglii, ponieważ praca ukazała się bardzo dobrze płatna. Dziewczyny chodziły razem do liceum i wszystko dobrze się układało aż do czasu. 
   Pewnego wieczoru Annie zaprosiła Harriet do siebie na noc i dziewczyny oglądały X-Factor. Nagle na scenę wszedł słodki blondynek o przepięknym głosie to był Niall Horan - dawny ich przyjaciel. Harriet zamknęła się w sobie, to przez tęsknotę za nim, jednak była przy niej Annie i wszystko wróciło do normy. 
   Jednak po 3 latach od kiedy Niall osiągnął wielką sławę, One Direction przyjeżdża na koncert do miasteczka, w którym mieszkają Annie i Harriet. Dziewczyny doskonale o tym wiedziały, jednak dopiero w dzień kiedy miało się to wielkie wydarzenie zjawić, do Harriet dotarło, że Niall wcale może jej nie pamiętać! A co jeżeli pamięta tylko Annie i będzie chciał się z  nią umówić? A co jeżeli nie będzie żadnej z nich pamiętał? Harriet i Annie są jednymi z kilkudziesięciu milionów fanek 1D, o których nawet chłopcom się nie śniło! Przyjaciółki miały bilety na ich koncert i od kiedy się dowiedziały o tym wielkim wydarzeniu, ciągle na przerwach i na lekcjach w szkole rozmawiały o tym jak pięknie będzie jak Niall je rozpozna. Jednak w dzień koncertu pojawiły się wątpliwości, Harriet zrobiła się zapłakana, a Annie nie potrafiła jej pomóc. Ale za to oby dwie postanowiły wybrać się na koncert.
   Kiedy Harriet zobaczyła tyle dziewczyn wykrzykujące 5 imion, w których jedno brzmiało: Niall, rozpłakała się. Całe szczęście Annie była obok co dodało jej otuchy. Koncert się zaczął, w pewnym momencie Annie złapała Harriet za rękę i pociągnęła do przodu - bliżej sceny. Harriet była przerażona. I stało się! Niall spojrzał na Harriet, uśmiechnął się i... i niestety to tyle. Odszedł na prawo i zrobił to samo do innej fanki. Resztę koncertu Harriet przepłakała w toalecie. Kiedy koncert się skończył, dziewczyny poszły do domu. 
   Annie wiedziała jak bardzo Harriet to przeżywa i czuła się winna. W końcu myślała, że Niall rozpozna Harriet, a ta będzie szczęśliwa. Niestety wszystko potoczyło się odwrotnie.. Na drugie dzień w szkole Annie zagadała Harriet:
- Przepraszam za to co się ostatnio wydarzyło, chciałam aby było inaczej..
- Wiem, dziękuję za to, że byłaś przy mnie przez cały czas... - Harriet rozpłakała się.
- Nie masz za co, myślałam, że on Ciebie rozpoz..
- Nie! Przestań o nim mówić! To zwykły prostak! Osiągnął sukces i łapie serca swoim najbliższym przyjaciołom, których nawet nie pamięta! - przerwała i zaczęła krzyczeć Harriet.
- Nie mów tak. Obie wiemy, że go kochasz. Jesteś jedną z nielicznych, które kochają go za to kim jest! - zawołała wściekła Annie
- Nieprawda! Chociaż może... - zawahała się Harriet - To już i tak niczego nie zmieni. On nas nie pamięta. Nie pamięta nas, rozumiesz? Zapomniał nasze imina, zapomniał jak się bawiliśmy w piaskownicy, jak robiliśmy koncerty przed Twoją babcią, ja ma flecie, ty śpiewałaś, a on uderzał byle jak o struny gitary, wtedy dopiero uczył się grać, a teraz? 
- On nas musi pamiętać... - rozpłakała się Annie
Nagle zadzwonił dzwonek i przerwa się skończyła. Reszta dnia w szkole minęła smętnie, bez odrobiny życia. Po prostu strasznie!
   Po szkole Annie zaprosiła Harriet na poniedziałkowe lody, na które chodzą co tydzień po lekcjach. Idąc w tłumie ludzi rozmawiały o szkole. W końcu doszły do kawiarni, Annie stała w kolejce a Harriet słuchając krzyki i piski pobiegła zobaczyć co się stało:
- Harri, jakie chcesz lody? - zapytała zapatrzona w szybę za którą były lody Annie.
- Niall... - powiedziała coraz ciszej Harriet
- O jeny, a ty znowu o nim, musisz zapomnieć ! - powiedziała obojętnie Annie, która chcąc zobaczyć, czy Harriet płacze odwróciła się od lady i ujrzała wybiegającą z kawiarni jej przyjaciółkę, która podążała w tłum fanek.
Annie oczywiście pobiegła za Harriet chcąc ją powstrzymać. Harriet przepchała się przez fanki, była bardzo wściekła. Zobaczyła Nialla i Harrego, właśnie miała tam podejść, ale.. przed nią stanął wielki, łysy ochroniarz, który odepchnął ją i kilka innych fanek. Wściekła Harriet wykrzyczała najgłośniej jak potrafiła, tak aby przez pełen tłum krzyczących fanek Niall ją usłyszał:
- Idiota!
- Kto to powiedział? - zapytał się Harry.
- Nie martw się, przecież jest tyle pięknych fanek, że chyba nie będziesz się przejmował jakąś laską, która Ciebie nie lubi. - odpowiedział mu Niall
- To było do Ciebie - znów wykrzyknęła Harriet, do której właśnie podbiegła cała podrapana Annie
- Harriet zostaw go.. - szepnęła Annie
- Jesteś ... woda sodowa Tobie do głowy szczeliła! - popłakała się Harriet dalej wykrzykując.
- Skąd to możesz wiedzieć. Możesz mnie nie lubić, ale nie obrażaj mnie przy moim żonach! - powiedział Niall śmiejąc się do fanek.
- Bo znałam Ciebie jak byliśmy mali, ja - Harriet i moja przyjaciółka Annie bawiłyśmy się z Tobą jak byłeś mały, mieliśmy nie całe 10 lat. Pamiętasz jak chodziliśmy do Pani Lindy, babci Annie grać jej koncerty? Fałszowaliśmy, ale było świetnie. Wyjechałeś i o nas zapomniałeś. Byłam wczoraj na koncercie, nie poznałeś mnie. Na prawdę zawiodłam się na Tobie - powiedziała Harriet
- Hhhhhhhhhhariet? Matko, to ty. Ale urosłaś, znaczy.. łał! Alez ty piękna i w ogóle! - zaczerwienił się Niall
- Nie gadaj, jesteś śmieszny. - wyszlochała Harriet
- Ale to prawda, pamiętałem o Was, może nie poznałem Ciebie na koncercie, z resztą teraz bym Ciebie też nie poznał, ale jak najbardziej pamiętałem. W teledysku do Story Of My Life było około 10 000 zdjęć! Ma jednym z nich byliśmy we troje! - powoli Niall podszedł do Harriet i ją przytulił, następnie spojrzał się na Annie, w której oczach można było dostrzec panikę i dodał: Mam tyle fanek, ale najpiękniejsze jest to, że w śród nich są moim przyjaciele - i przytulił oby dwie. - Nie będziemy teraz gadać, oto macie mój numer, chociaż, lepiej wy podajcie mi swój, zdzwonimy się, pogadamy na skypie jak tam minęło te 10 lat.
- 6666666666666666666... - nie mogła wypowiedzieć słowa Harriet, była w szoku
- Oto mój: 665 *** 98* - powiedziała Annie.
- Dzięki, na mniej czas, lecę! Pa! - i Niall odszedł.
 Zaraz wszystkie fanki obiegły Harriet i Annie zaciekawione, jednak dziewczyny nic nie mówiły. 
   Poszły do domu Harriet i czekały na telefon. Annie postanowiła zostać u swojej przyjaciółki na noc, jednak musiała iść do domu po rzeczy. Było około 22.00 kiedy przyjaciółki poszły do domu Annie, nagle w krzaków wybiegła fanka i zaatakowała Harriet:
- Niall to mój chłopak rozumiesz, rozumiesz. - nagle wściekłą fankę wystraszył jadący ulicą samochód i odbiegła.
Harriet i Annie pobiegła jak najszybciej do domu Annie. Spakowały się i nagle dostały SMS-a. Annie otworzyła go i przeczytała głośno:
"Hej, wejdziesz na skypa? Oto mój **********." Dziewczyny postanowiły odpisać na SMS-a, że za około 20 minut pogadają na widoku. Annie spakowała się, ale z obawy przed kolejną psychiczną fanką poprosiła swojego tatę, aby je odwiózł samochodem. Pół godziny później dziewczyny rozmawiały z Niallem na skypie. 
   Trójka razem żartowała, opowiadała o przeżyciach i znów byli trójką największych przyjaciół. Harriet nie potrzebowała Nialla jako chłopaka, tak samo jak Annie - one chciały tylko przyjaźni. Jedna rozmowa w tygodni na skypie im wystarczyła. Dodatkowo dostały 6 miesięcy okresu ochronnego przed psychofankami, które czekały na nie wiele razy w różnych miejscach, co było bardzo niebezpieczne. Historia ta skończyła się nie miłością pomiędzy chłopakiem a dziewczyną, ale miłością braterską.

O jeny, rozpisałam się. To mój pierwszy imagin, co o nim sądzicie? ^^

Sanducha